REAL Development

Dziury w ziemi jednak się sprzedają

Doświadczenia Real Development Group przeczą opiniom, że minął już czas, kiedy mieszkania sprzedawały się na etapie budowy. Ostatnia zakończona w listopadzie 2011 inwestycja „Ekierka” sprzedana została w większości w pierwszych 5 miesiącach od rozpoczęcia budowy – jako „dziury w ziemi” kupiono 13 z 16 lokali. Kolejna rozpoczęta w listopadzie 2011 inwestycja „Apartamenty Liliowa” (ogółem 18 mieszkań) już w pierwszych 3 miesiącach jest sprzedana w prawie 40%. Chętnych znalazło już 7 lokali, co pod względem powierzchni daje 48%. Drugi mit, który obala analiza Real Development jest taki, że sprzedają się wyłącznie mieszkania 2-pokojowe, a deweloperzy „stoją” z dużymi mieszkaniami. – My sprzedajemy duże mieszkania – mówi Agnieszka Wróbel kierownik marketingu i sprzedaży w Real Development. – W Ekierce do sprzedania pozostało wolne jedno mieszkanie i jest to podobno najbardziej poszukiwany rodzaj mieszkania – 2 pokoje. Apartamenty Liliowa – mamy sprzedane wyłącznie największe mieszkania – powyżej 88 m2 i więcej, nie sprzedaliśmy dotychczas nawet jednego lokalu 2-pokojowego. To łamie stereotyp, że łodzianie szukają tylko małych mieszkań, bo na większe ich nie stać. Jak widać jest grupa nabywców, która poszukuje atrakcyjnych, dużych lokali.

Zdaniem dewelopera nie ma już jednak szans na dalsze obniżenie cen mieszkań.Ceny spadły do poziomu, poniżej którego już się nie będzie opłacało inwestować. Żeby ceny uległy jeszcze korekcie w dół – spaść musiałyby ceny materiałów budowlanych i robocizny, a to w obecnej sytuacji gospodarczej wydaje się niemożliwe, ponieważ ceny robocizny wzrosły – dodaje Agnieszka Wróbel. Kolejnym powodem, dla którego ruch cenowy w dół jest mało prawdopodobny to to, że od wielu lat nie zmieniają się ceny działek mające bezpośrednie przełożenie na ceny mieszkań. Oferenci nie dostosowali się do nowych warunków, dlatego ten rynek w Łodzi jest praktycznie martwy. To sprawia, że poziom negocjacji cen w przypadku nowych, niedużych inwestycji jest minimalny, z drugiej strony – jeśli mieszkanie odpowiada potrzebom klientów – to są w stanie zapłacić za nie więcej. Potwierdzeniem tej tezy jest przykład „Apartamentów Liliowa”, gdzie sprzedały się najdroższe mieszkania w cenie 5.200 zł/m2. Spośród mieszkań najtańszych po 4.900 zł/m2 nie sprzedało się jeszcze żadne.

Analiza sytuacji na łodzkim rynku mieszkaniowym okazała się tematem bardzo atrakcyjnym dla mediów. W briefingu zorganizowanym przez naszą Agencję wzieli udział dziennikarze "Gazety Wyborczej", TVP Łódź, "Expressu Ilustrowanego" oraz portalu MMLodz.pl.

powrót