
Budują mieszkania mimo kryzysu. I to luksusowe
Choć czasy dla deweloperów nastały ciężkie, są tacy, którzy zamierzają rozpocząć nowe inwestycje.
Informacje napływające z rynku mieszkaniowego są dramatyczne: deweloperzy wstrzymują budowy, a coraz częściej ludzie zwracają mieszkania. Jak policzyli doradcy firmy Reas, w tym roku łodzianie kupili 100 nowych mieszkań i tyle samo oddali deweloperom. Jednak kryzysowi opierają się najdroższe łódzkie inwestycje. Varitex zbudował już w dolinie Sokołówki apartamentowiec Marina. Ceny mieszkań zaczynają się od 8 tys. zł za m kw., a kończą na 11 tys. zł. Największe będą kosztowały grubo powyżej miliona złotych. Przy ul. Organizacji WiN Real Development postawił Sun Tower. Za 280-metrowe apartamenty trzeba zapłacić po 2,5 mln zł.
Teraz rozpoczęciem drogiej inwestycji pochwalił się TEEM Development. Tuż przy parku Helenów ma stanąć kilka kamienic. W jednej będzie dziesięć mieszkań, a metr będzie kosztował od 10,5 do 11,5 tys. zł. To dwukrotnie więcej niż średnia w Łodzi. - Luksusowych mieszkań w mieście ciągle brakuje. Apartamenty opierają się kryzysowi. Osoby, które je kupują, stać na to: albo płacą gotówką, albo są dla banków wiarygodnymi klientami i dostają kredyty, na niemałe przecież kwoty - uważa Marcin Ulacha, dyrektor Variteksu.

