ŁÓDZKI TECHNOPARK
2007-09-03

Tu rosną pomysły

Michał Bogusiak

Na razie jest tu pusto. Nie ma krzątaniny po korytarzach Łódzkiego Inkubatora Technologicznego, nie słychać stukania w klawiatury. Ale to się zmieni, bo założenie firmy w technoparku przy ul. Dubois po prostu się opłaca.
Łódzki Inkubator Technologiczny rozpoczyna swoją działalność na terenach po jednostce wojskowej przy ul. Dubois w okolicach lotniska Lublinek. Na zacisznej, oddalonej od centrum działce w dziesięć miesięcy stanął budynek, w którym swoje biura może założyć 15 firm.
Tomasz Rychlewski, prezes zawiadującej technoparkiem spółki Łódzki Regionalny Park Naukowo-Technologiczny, chciałby do siebie ściągnąć przedsiębiorstwa z innowacyjnych branż: informatyki, produkcji aparatury medycznej, leków, kosmetyków i komponentów chemicznych, ochrony środowiska, bio- i nanotechnologii.
- Badania dowodzą, że w Polsce firmy upadają najczęściej podczas pierwszych dwóch lat działalności - podkreśla Tomasz Rychlewski.
Okres pomocy
Założeniem technoparku jest pomoc w newralgicznym pierwszym okresie. Stąd w inkubatorze młodzi przedsiębiorcy nie muszą martwić się o początkowe wydatki, tak dotkliwe w „normalnym" biznesie. Firmy mogą zatem liczyć na 75 proc. rabatu przy płaceniu czynszu (po roku działalności stawka zwiększy się do 50 proc.), klimatyzowane biuro, meble, sprzęt komputerowy z podstawowym oprogramowaniem, faks, ksero.
- Jeżeli ktoś będzie potrzebował oprogramowania specjalistycznego, będzie można z nami negocjować jego zakup - podkreśla prezes Rychlewski.
Pieniądze na powstanie (ok. 3,7 mln zł) i funkcjonowanie inkubatora przekazały Wspólnoty Europejskie. Większościowe udziały - ponad 90 proc. - w spółce Łódzki Regionalny Park Naukowo-Technologiczny ma Urząd Miasta Łodzi. Pozostałe są w rękach łódzkich uczelni, Uniwersytetu Łódzkiego, Politechniki Łódzkiej, Uniwersytetu Medycznego, żywo zainteresowanych promocją oraz wykorzystaniem wiedzy i umiejętności swoich absolwentów.
Co zyskamy?
- Młode firmy w inkubatorze mogą liczyć nie tylko na wyposażone biura i niższy czynsz, ale także na kontakty ze środowiskiem naukowym i biznesowym, szkolenia, a przede wszystkim doradztwo prawne, gospodarcze, marketingowe, patentowe i pomoc w zakresie pozyskiwania funduszy unijnych - zaznacza Anna Kardasz-Jóźwicka, dyrektor technoparku.
Podobne inwestycje powstały już w Krakowie, Warszawie, Wrocławiu, Poznaniu. Teraz do tego grona przyłącza się Łódź. Co na inkubatorze zyska miasto?
- Przede wszystkim młodzi, zdolni łodzianie nie będą musieli wyjeżdżać za granicę w poszukiwaniu pracy - podkreśla Tomasz Rychlewski. - Dzięki technoparkowi znajdą się nowe miejsca pracy dla wysoko wykwalifikowanej kadry. A to zwiększa szanse na nowe, duże, specjalistyczne inwestycje w Łodzi.
 

powrót