ŁÓDZKI TECHNOPARK
2007-10-01

Łebski gość

Michał Bogusiak

Arkadiusz Młynarczyk to pierwszy i jedyny Polak, który tworzy programy dla iPhone'a, słynnego telefonu amerykańskiego koncernu Apple. 22-letni student Politechniki Łódzkiej właśnie zakłada firmę w Łódzkim Inkubatorze Technologicznym.
Młody informatyk pochodzi z Bełchatowa. W Łodzi pojawił się kilka lat temu, żeby studiować na Wydziale Informatyki Stosowanej Politechniki Łódzkiej. Od dłuższego czasu ma konika – komputery Macintosh firmy Apple.
– Firma chyba w każdym zakątku ziemi wykształciła grupę maniaków, którzy uwielbiają zarówno Macintoshe, jak i iPody – opowiada. – A kiedy Apple wydawało swoje telefony, musiałem od razu sprawdzić, jak to będzie działało.
Gry i zakładki
Zanim telefon pojawił się na rynku, Arkadiusz Młynarczyk napisał dwa programy dla iPhone'a. Pierwszy to iBookmark, służący do przechowywania zakładek do stron internetowych, następna była gra sudoku. Obie cieszyły się sporą popularnością, a z usług młodego informatyka postanowiła skorzystać firma PopCap Games. Efekt współpracy to gra „Diamonds”, w całości autorstwa Arka.
Wokół wydania „Diamentów” zrobiła się potężna burza medialna. I nic dziwnego, bo była to zaledwie druga pełnowartościowa gra dla iPhone i pierwsza stworzona nie przez zawodowca. Przy okazji wypłynęło nazwisko studenta Politechniki Łódzkiej, bo chłopak zagwarantował sobie podanie do wiadomości, że to właśnie on był autorem gry.
– Potem zaczęły zgłaszać się do mnie kolejne firmy. Właśnie pracuję nad kolejną grą „Phase 10” – opowiada Arkadiusz, który choć wciąż jest studentem, bardzo poważnie myśli o przyszłości.
Właśnie otwiera firmę w Łódzkim Inkubatorze Technologicznym przy ul. Dubois. Dostał bardzo atrakcyjne warunki najmu i rolę „twarzy” technoparku. By mógł pogodzić naukę z pracą uczelnia zezwoliła mu na indywidualny tok studiów.
Zostać prezesem
– Kiedyś myślałem, żeby po studiach zatrudnić się w jakiejś firmie. Ale zamiast być pracownikiem, postanowiłem zostać prezesem – śmieje się 22-latek. – Na razie jestem sam, ale wkrótce ma do mnie dołączyć grafik. Być może w przyszłości zatrudnię kolejnych ludzi?
Będzie musiał wdrożyć ich do pracy nad aplikacjami dla iPhone'a. Co ciekawe, wymagają one specjalnego sposobu programowania przy użyciu technologii stosowanych do tworzenia stron internetowych. Korzysta się zatem m.in. z HTML, Java, CSS i w tych „zwyczajnych” językach programowania tworzy przyszłość telefonów komórkowych.
– Jeszcze nie tak dawno były to urządzenia, które nie różniły się dużo od prostego odtwarzacza mp3 z dodaną funkcją dzwonienia – mówi Arkadiusz Młynarczyk. – Firma Apple zmieniła tę filozofię, bo iPhone to praktycznie pełny komputer. I chyba w tę stronę pójdą telefony, staną się kieszonkowymi pecetami.
 

powrót