
Informatyk robi biznes w parku
Student piszący gry i programy na najnowszy amerykański telefon iPhone właśnie założył w Łodzi firmę. Do zostania przedsiębiorcą zachęcił go zarząd Technoparku, który zamierza przekonywać kolejnych młodych ludzi do własnego biznesu.
Jak to możliwe, że student Politechniki Łódzkiej, którego oprogramowanie jest dosłownie rozchwytywane do tej pory nie miał własnej firmy? - Wydawało mi się to tak bardzo skomplikowane i czasochłonne, że ciągle odkładałem to na później - mówi Arkadiusz Młynarczyk, twórca aplikacji i gier dla iPhona firmy Apple.
- W USA na studiach nikogo nie dziwi, że w trakcie nauki zakłada się firmę i normalnie pracuje. Tymczasem na studiach w Polsce zdobywam co prawda cenną wiedzę, ale żadnych zajęć z przedsiębiorczości nie mamy.
Mieszkaniec Bełchatowa ma przed sobą jeszcze dwa lata studiów na Politechnice Łódzkiej, ale już jako dziecko potrafił rozgryźć komputerowe języki programowania - Swój pierwszy program napisałem jak miałem sześć lat, tuż przed świętami. Udało mi się tak zaprogramować atari, że na ekranie pokazała się choinka. Tak przynajmniej twierdzą moi rodzice, bo ja już tego nie pamiętam - śmieje się Młynarczyk.
Potem w szkole podstawowej młody informatyk zgłosił się do konkursu na program do robienia testów dla uczniów. O tym, że konkurs był dla studentów dowiedział się dopiero gdy odbierał wyróżnienie. Jednak jego najgłośniejszy sukces to oprogramowanie dla najnowszego amerykańskiego telefonu iPhone.
Arkadiusz pierwsze programy napisał nawet nie widząc telefonu na oczy - Usłyszałem w tv jak szef koncernu Apple, mówił o językach programowania, których użyto przygotowując gry i aplikacje dla iPhona - opowiada Młynarczyk.
- Potem jeszcze tylko sprawdziłem jakie wymiary będzie miał wyświetlany na ekranie telefonu obraz i usiadłem do pracy. Okazało się, że w dniu premiery iPhona istniały dla niego tylko trzy niezależne i działające programy, w tym dwa moje.
Dotychczas Młynarczyk zdołał nawiązać współpracę z serwisem Pop Cap Games (dystrybutor oprogramowania dla telefonów) i kilkoma mniejszymi firmami. Cały czas działał jednak jako osoba fizyczna.
- Przekonaliśmy go do założenia firmy, bo warto by zapracował na własną renomę. Poza tym mając własną firmę będzie też poważniej traktowany również przez firmy, z którymi już współpracuje - mówi Tomasz Rychlewski, prezes Technoparku.
- Dlatego pomogliśmy mu założyć firmę i przebrnąć przez wszystkie warunki. Zaproponowaliśmy bardzo korzystne warunki wynajmu biura.
Teraz Młynarczyk będzie miał wreszcie możliwość wystawiania faktur - Firmy, z którymi współpracuję, bardzo ucieszyła moja decyzja. A ja zmieniałem też swój sposób myślenia o przyszłości. Kiedyś chciałem po studiach po prostu dostać się do pracy np. w Microsoft. Ale teraz mam własną firmę i na razie chcę ją rozwijać. Nie zmieniło się za to co innego. Najlepsze pomysły nadal przychodzą mi do głowy, gdy trenuję bieganie w lasach koło domu - dodaje Młynarczyk.
Tymczasem zarząd Technoparku zapowiada, że zamierza zachęcać do prowadzenia biznesu kolejnych uzdolnionych studentów: - Wielu z nich ma świetne pomysły, ale obawia się procedur. My oferujemy im po pierwsze bardzo niskie stawki za użytkowanie wyposażonego biura, czyli 20 zł za m2. Ale co więcej służymy też fachową pomocą w zakładaniu i prowadzeniu działalności gospodarczej - mówi Rychlewski.
Jak to zrobić?
Chętni do rozpoczęcia swojego biznesu w Technoparku powinni odwiedzić stronę: www.technopark.lodz.pl Na razie działają już w nim trzy firmy są to: Coba Solutions, Keyvision Consulting oraz firma Młynarczyka. W Technoparku są jeszcze biura dla kilkunastu kolejnych.

