Fundacja Jaś i Małgosia
2009-03-11

1 proc. podatku - powstała lokalna koalicja

Cztery łódzkie fundacje apelują do łodzian: - Przekazujcie 1 proc. podatku na lokalne organizacje. One wiedzą najlepiej, jak spożytkować pieniądze.

Cztery łódzkie fundacje apelują do łodzian: - Przekazujcie 1 proc. podatku na lokalne organizacje. One wiedzą najlepiej, jak spożytkować pieniądze.
W ubiegłym roku mieszkańcy Łodzi przekazali prawie 15 min zł jako 1 proc. swoich podatków. Ile z tych pieniędzy trafiło do łódzkich organizacji pożytku publicznego? Szacuje się, że ledwie jedna trzecia.
„Gazeta" już drugi tydzień publikuje informacje o łódzkich fundacjach, o których - naszym zdaniem - warto pamiętać, wypełniając dekla-rację podatkową. Wczoraj cztery z nich - Jaś i Małgosia, Krwinka, Ga-jusz i HappyKids - zainicjowały wspólną kampanię „Procent dla Łodzi". Uruchomiły specjalną stronę internetową www.procentdlalodzi.pl. Każda łódzka fundacja czy stowarzyszenie, które ma status organizacji pożytku publicznego, może się na niej wpisać, umieścić krótką informację o sobie i przekonywać, że to dla niej należy odpisać podatek. Może też pobrać i wykorzystywać w swoich materiałach promocyjnych specjalnie opracowane logo. Ale w ten sposób zobowiązuje się, że będzie pomagać potrzebującym w Łodzi.
- To łódzkie organizacje najlepiej wiedzą, kto potrzebuje pomocy i jak ją zapewnić - przekonuje Tomasz Michałowicz z fundacji Jaś i Małgosia. - To Gajusz wie najlepiej, że w szpitalu przy ul. Spornej jest mały pacjent, którego trzeba przenieść do hospicjum. To Krwinka ma najlepszą orientację, które z łódzkich dzieci potrzebuje przeszczepu szpiku kostnego. Fundacja HappyKids umie pomóc rodzinie, której sąd chce odebrać dzie-
ci, a my wiemy, czego potrzebuje dziecko chorujące nas autyzm.
Zdaniem łódzkich społeczników wiele osób przypadkowo wybiera organizację, której przekazuje część podatku. - W ten sposób pieniądze trafiają do fundacji, które działają na terenie całego kraju - mówi Aleksander Kartasiński z fundacji HappyKids. - Zależy nam, aby łodzianie przekazywali 1 proc. lokalnym organizacjom, bo to dla nich działamy i oni są w stanie zweryfikować efekty naszej pracy.
Organizatorzy akcji podkreślają, że w czasie kryzysu 1 proc. podatku staje się podstawowym źródłem finansowania organizacji pożytku publicznego. Kartasiński: - Sponsoring jest zjawiskiem zanikającym. Regres na rynku odbija się nie tylko na działalności biznesu, ale także na naszym funkcjonowaniu. Duża część naszych budżetów pochodzi od firm, które wspierają naszą działalność. Gdy tych pieniędzy zabraknie, jesteśmy zdani tylko na to, co przekażą nam podatnicy.
Przedstawiciele fundacji uważają, że 1 proc. podatku sprawił wiele dobrego, bo wszystkie organizacje pozarządowe mają więcej pieniędzy, ale zmusił je też do konkurowania o względy osób wypełniających PIT-y. Poza tym nie wszyscy łodzianie pamiętają
o odpisie na OPP.
- Pieniędzy jest mało, a osób, które chcą pomagać, wiele. Stąd ta rywalizacja - uważa Amira Odeh z fundacji Gajusz. - Gdyby wszyscy łodzianie przekazali 1 proc, nie musielibyśmy rywalizować, bo pieniędzy wystarczyłoby dla wszystkich. Dlatego apelujemy, aby łodzianie pamiętali o 1 proc.

Czytaj calość

powrót