Fundacja Jaś i Małgosia
2009-03-20

10. Kolorowa Tolerancja

Joanna Podolska, Anna Kołakowska, Agnieszka Broda

Zamalowywanie obraźliwych napisów, rysowanie uśmiechniętych buz, zwiedzanie synagogi. Wczoraj w Łodzi po raz dziesiąty ruszyła „Kolorowa Tolerancja"

Akcję wymierzoną przeciwko wandalizmowi i chuligaństwu zainicjowała dziennikarka „Gazety" Joanna Podolska. W tym roku organizatorzy chcą zwrócić uwagę na problemy osób niepełnosprawnych.
Wczoraj już od rana można było zwiedzać cmentarz żydowski przy ul. Brackiej, Stary Cmentarz przy Ogrodowej i łódzką synagogę.
W świątyni przy ul. Rewolucji 1905 r. było dość tłoczno. Odwiedzający pojawiali się już od godz. 10. Większość stanowiły grupy młodzieży szkolnej. - Chciałam, żeby dzieci wiedziały, że Łódź była niegdyś miastem wielu wy-znań i kultur - tłumaczy Krystyna Gundlach, nauczycielka Gimnazjum nr 2, która przyprowadziła do synagogi swoich uczniów. - Byliśmy już w kościele zielonoświątkowym, a jutro wybieramy się do cerkwi.
Młodzi uczestnicy spotkania dowiedzieli się, jakie zasady panują podczas nabożeństw żydowskich, jaka
jest idea zbawieniawich religii, ale także czymjest koszerne jedzenie. Niektórzy niecierpliwie wiercili się w ławkach, inni słuchali zafascynowani i zadawali pytania. - Jestem zaskoczona, że oni mają tyle rygorów - mówiła Kasia Wojtczak, gimnazjalistka. - Zielonoświątkowcy wydali mi się bardziej optymistyczni, śpiewali, grali na instrumentach.
Miniwykład trwał blisko godzinę. Poza grupami uczniów synagogę odwiedzały też starsze osoby. - Przez lata mieszkałyśmy blisko, a nigdy nie byłyśmy w środlcu - mówiła jedna ze zwiedzających kobiet. - Zwykle synagoga jest zamknięta, więc chciałyśmy wykorzystać okazję, byją zwiedzić.
Po południu z uczniami widzewskich szkół spotkali się wiceprezydenci Łodzi Włodzimierz Tomaszewski i Jarosław Wojcieszek. Gościła ich Szkoła Podstawowa ni' 33, w której uczą się także dzieci niepełnosprawne. Prezydenci i uczniowie namalowali razem dużą uśmiechniętą buzię. - To co, teraz robimy makijaż? - pytał Tomaszewski, po. czym dorysował mnóstwo żółtych piegów. Ta i inne prace namalowane przez uczniów trafią na wystawę „Uśmiech-
nij się", która zostanie otwarta w poniedziałek w Art Center.
-Ta akcja przypomina nam, że Łódź była kiedyś miastem czterech narodów - mówił Hubert z Va. -1 uczy szacunku dla innych. Jeżeli ja będę tolerancyjny dla innych, to oni tak samo będą traktować mnie.
Przez 10 lat akcji kilkanaście tysięcy uczniów odwiedziło łódzkie świątynie i cmentarze, dowiedziało się, co łączy różne religie i co oznaczają symbole pojawiające się na murach
Małgosia z VIc dodała: - Najważniejsze jest, żeby pamiętać, że wszyscy są równi. Jeśli ktoś ma inny kolor skóry albo inną wiarę, to nie znaczy, że jest gorszy.
Potem goście i uczniowie wyszli na boisko szkolne, aby tam zamalować olbrzymi napis „Widzew Wschód". - Mamy szczęście, bo trafiliśmy chyba na najbardziej tolerancyjną szkołę w mie-
ście - komentował wiceprezydent Wojcieszek, machając wałkiem.
Anna Kaleta, dyrektorka szkoły, przyznała: - Nie mamy problemów z nietolerancją. Od U lat w szkole są oddziały integracyjne, dlatego we wszystkich naszych działaniach mocno podkreślamy kwestie tolerancji i szacunku dla innych.
Dodała jednak, że szkoła sporo wy-daje na zamalowywanie napisów: - Szkoła usytuowana jest w blokowisku, jest dostępna dla innych. Napisy usuwamy kilka razy w roku, nie tylko przy okazji takich akcji.
Ale według wiceprezydenta Tomaszewskiego w Łodzi jest coraz mniej obraźliwych, rasistowskich czy antysemickich napisów: - Powtarzamy „Kolorową Tolerancję", aby przypominać, jaką bezmyślnością jest bazgranie głupot namurach. Namawiamy: jeśli ktoś chce wyrazić swoje emocje, niech to robi w formie artystycznej i namaluje obraz. A mury niech zostawi w spokoju.
„Kolorowa Tolerancja" potrwa do poniedziałku. Oprócz symbolicznego zamalowywania napisów na murach będzie też dużo innych wydarzeń koncerty; wykłady, wystawy. W tym roku
organizatorzy - Urząd Miasta Łodzi oraz Instytut Tolerancji - chcą zwrócić uwagę na problemy osób niepełnosprawnych. Nietolerancja ma wiele twarzy i jedną z nich jest właśnie brak akceptacji i zrozumienia dla osób niepełnosprawnych. Dlatego wiele tegorocznych wydarzeń będzie skierowanych do tej właśnie grupy osób. Sobotnia wycieczka po wielokulturowej Łodzi będzie tłumaczona na język migowy, by przewodnika zrozumiały dzieci niesłyszące. Fundacja „Jaś i Małgosia" zorganizuje w przestrzeni Manufaktury przedstawienie pt. „Zwolnieni z życia". Tegorocznej akcji towarzyszy też wystawa pejzaży łódzkich malowanych przez osoby niepelnosprawne. „Kolorowa Tolerancja" ruszyła w2000 roku. Zaczęło się od walki z rasistowskimi napisami na murach Łodzi, ale od początku chodziło nie tylko o usuwanie i zamalowywanie obraźliwych haseł i malunków, ale także o cel dydaktyczny. Przez 10 lat kilkanaście tysięcy uczniów odwiedziło łódzkie świątynie i cmentarze, dowiedziało się, co łączy różne religie i co oznaczają symbole, które pojawiają się na murach.

 

Czytaj całość

powrót